Personalizowane karty pracy z matematyki · dzieci 5–8 lat
Dziecko wybiera postać i ma swoje imię w środku. Mapa wisi na lodówce, a jeden dzień to 15 minut.
Cztery prawdziwe strony z pliku. Nie wizualizacje.
Wybrana postać pojawia się na mapie i na każdej karcie, z imieniem dziecka.
Świat Bloków
W dół, do Kopalni Kryształów
Kraina Baśni
Droga do Zamku Baśni
Postacie do wyboru - każda działa na każdej mapie:
Dziecko wybiera mapę przy zamawianiu. Kolejne powstają - do sprzedaży trafiają tylko gotowe w całości.
Płacisz raz, plik zostaje u Ciebie na zawsze. Bez abonamentu i bez konta.
Cztery umiejętności, każda ubrana w fabułę.
Prowadzisz bohatera między ognistymi szczelinami. Ślad zanika w dół strony, dalej dziecko rysuje samo.
Wzór ze strzałkami kolejności ruchów, potem liniatura w skali zeszytu - cyfra ma równo centymetr, tak jak w zerówce.
Liczysz kryształy, ładujesz je do skrzyni, uzupełniasz spis. Dodawanie i odejmowanie na rzeczach, nie na słupkach.
Szukanie cyfry w tabeli i brakujące liczby, a przy trudniejszych zadaniach klucz, którym dziecko sprawdza się samo.
Drukujesz mapę i kilka stron na tydzień. Mapa idzie na lodówkę.
Jedna kartka, minutnik na widoku. Dzwoni - kończycie, choćby w pół zadania.
Samo. Ty nie sprawdzasz i nie poprawiasz - od tego jest klucz w środku.
Trzy wieczory, które powtarzają się w każdym domu. I co Dunomi z nimi robi.
Pięć minut zamienia się w dwadzieścia. O dziewiętnastej nie masz siły na awanturę, więc ekran zostaje.
Dunomi: jedna kartka z jego świata, 15 minut, koniec ustalony z góry. Nie odbierasz ekranu - dajesz coś ciekawszego wcześniej.
Wydrukowałaś je miesiąc temu. Dziecko rzuca okiem i odchodzi, bo wygląda to jak szkoła.
Dunomi: zadania dzieją się w świecie, który dziecko wybrało samo. Jest bohaterem z własnym imieniem i chce iść dalej.
Nikt nie dał Ci instrukcji, jak rozmawiać z sześciolatkiem, który mówi „nie”.
Dunomi: w środku jest skrypt rozmowy słowo w słowo. Co powiedzieć na start, co przy odmowie, jak chwalić.
To najczęstsze pytanie i dlatego druga strona instrukcji jest w całości o tym. Masz pięć kroków po kolei: sprawdzasz stan zamiast chęci, wymieniasz kartkę, proponujesz dwie minuty z minutnikiem, a jeśli nadal nie - odpuszczasz bez komentarza i zużywacie żeton pauzy. Trzecia odmowa z rzędu oznacza, że trzeba zmienić porę dnia, nie dziecko.
Przez pierwsze dni tak - i tak ma być, bo trzeba przełamać opór. Ale od jedenastego dnia pieczątkę zastępuje własny znak dziecka, czternastego przeglądacie mapę razem, a od piętnastego zostaje sama pora i zasada. To zejście jest rozpisane w instrukcji krok po kroku, bo nagłe odcięcie nagrody czyta się jak zerwanie umowy.
To jest sedno metody, nie oszczędność. Dziecko, które kończy z uczuciem „mogłem jeszcze”, siada jutro; dziecko, które skończyło wyczerpane, jutro się schowa. Dlatego sezon to 14 kart, a pisanie obejmuje 2 cyfry. Jeśli chcecie resztę, przy zamawianiu zaznaczasz komplet ćwiczeń: wszystkie cyfry od 0 do 9 i każdy typ zadania po kilka sztuk, doklejone na końcu tego samego pliku jako zapas na po sezonie.
Dwadzieścia stron, ale nie drukujesz wszystkiego naraz - mapa i instrukcja raz, potem kilka zadań na tydzień. Strony są zaprojektowane tak, żeby czytelnie wychodziły w czerni i bieli: kolor jest tłem, nie treścią zadania.
W ciągu minuty od zaksięgowania płatności, mailem, o dowolnej porze dnia i nocy. Nie ma tu żadnego ręcznego wysyłania.
Świat jest na razie jeden i jest skończony w całości - wolimy to niż pięć zaczętych. Wyboru dokonuje za to dziecko: przy zamawianiu wskazuje swoją postać, a ona pojawia się na mapie i na każdej karcie. Pokaż mu ekran i pozwól wskazać palcem, bo od tego momentu to jest jego wyprawa.
Nie musi. Polecenia są dla Ciebie, a same zadania działają na obrazkach, liczbach i śladzie do obrysowania. Instrukcja mówi, co przeczytać dziecku przed każdym typem zadania.
Przy treściach cyfrowych, jeśli zgodzisz się na natychmiastowe dostarczenie, prawo odstąpienia wygasa z chwilą pobrania. Dlatego strony z pliku pokazujemy tu w powiększeniu, zanim cokolwiek zapłacisz - to są prawdziwe strony, nie wizualizacje.
Wieczorem drukujecie mapę, jutro zaczynacie. Dziecko wybiera postać.
Zacznijcie jutro rano